O wszystkim i o niczym. Dla tych, co byli tylko chwilą. Dla tych, co stali się brakującym elementem układanki.
Blog > Komentarze do wpisu

Oszukując samego siebie.

Obudziłem się w środku nocy. Otwarłem powoli ociężałe powieki i poczułem, że coś jest nie tak. Moja głowa leżała dziwnie nisko. Zrozumiałem, że poduszka spadła na podłogę. Rozejrzałem się wokół łóżka - w pokoju panował półmrok, jednak nie było w nim zbyt ciemno. Patrzę - nie ma. OK, pass. Obróciłem się na brzuch, podłożyłem ramię pod głowę i usnąłem.

Po jakimś czasie obudziłem się znowu. "Nie no, bez poduszki to ja się nie wyśpię" - pomyślałem. Runda druga: ponownie przeczesałem wzrokiem łóżko i okolice, jednak poduszki ani śladu! Dobra, trzeba zapalić światło.

"Pstrrryk". I co? Poduszka leżała tuż przy łóżku, w miejsu, na które patrzyłem dwukrotnie! Pomyślałem sobie, że  w nocy, zaspany umysł potrafi płatać niezłe figle. Nawet własnym oczom nie można wierzyć.

środa, 27 lutego 2013, elementukladanki

Polecane wpisy

Element układanki:

Mężczyzna, autor książki napisanej krwią, potem oraz łzami, zilustrowanej wspomnieniami i radosnymi chwilami, oprawionej w marzenia i troski codzienności. Czasami realista, a czasami niepoprawny marzyciel. Odrobinę niespokojny duch, uparcie dopisujący kolejne rozdziały życia.


Kontakt:
elementukladanki@gazeta.pl


Ulubiony cytat:

"Dla triumfu zła wystarczy tylko, aby dobrzy ludzie nic nie robili."